Patrząc na Indie i Nepal przez pryzmat funkcjonowania społeczeństw nie sposób powiedzieć: „podoba mi się”. Bo jak może się podobać wyzierająca z kątów potworna nędza, brak kontroli władz Indii nad poczynaniami szczycących się dokonywaniem po dziś dzień sati, zaprzęganie dzieci do ciężkiej pracy, rządzący maoiści w Nepalu? Z drugiej strony, patrząc przez pryzmat dziedzictwa kulturalnego, nie potrafię powiedzieć: „nie podoba mi się”. Nie sposób nie doceniać tej soczystości i różnorodności. Dość wspomnieć mozaikę architektoniczną, jogę, muzykę, malarstwo. Ludzie pytają, czy lubię tamten kawałek świata. Ani lubię, ani nie lubię. Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem: fascynuje mnie. Ta kultura nie do ogarnięcia, chaos rządzący się określonymi prawidłami. Staram się przyjąć to wszystko takim, jakim jest, a jednocześnie pielęgnować w pasji trzeźwe spojrzenie. Bo, teoretycznie „koń jaki jest, każdy widzi”. Praktycznie - spróbuj cwałować na oklep na ogierze…
Kliknij i posłuchaj audycji w odtwarzaczu.
Podcast: Odtwórz w nowym oknie
Witam Cię na stronie prezentującej moje zawodowe portfolio. Znajdziesz w nim fragmenty autorskich artykułów, informacje o napisanych przeze mnie książkach, a także fotografie. 



