Granice
Na przekraczanie granic państwowych zachorowałam w 2001 r. Miała to być włóczęga po Litwie, lecz przecież okazje trzeba łapać. Po kilku dniach pobytu w Wilnie złapałam więc okazję i wyruszyłam na Łotwę, by zobaczyć ryską secesję. Łotwa to sąsiadka Estonii. Być tak blisko i nie wdepnąć? Wdepnęłam. Do hanzeatyckiego Tallina, dla białych nocy. Zjawiskowe show najlepiej ogląda się pływając statkiem po Zatoce Ryskiej. Tej samej, która oddziela Estonię od Finlandii. To tylko 70km ;).
Granice w/w państw przekraczałam jeszcze wielokrotnie, by poznać historię, legendarne miasta, ludzi, kontemplować urodę przyrody i… pracować. W Ambasadzie RP w Tallinie, badać mniejszości narodowe, zbierać informacje do reportaży. Pomysł napisania przewodnika będącego ukoronowaniem wszystkich podróży, zgromadzonej wiedzy i doświadczeń, wyszedł ze strony wydawnictwa Bezdroża. Kilka miesięcy wytężonej pracy zaowocowało ponad 200. stronicami, na których przybliżam to, co uważam za najciekawsze i najcenniejsze do zobaczenia na Łotwie i w Estonii.
Witam Cię na stronie prezentującej moje zawodowe portfolio. Znajdziesz w nim fragmenty autorskich artykułów, informacje o napisanych przeze mnie książkach, a także fotografie. 



