Posts Tagged ‘Estonia’
Granice
Na przekraczanie granic państwowych zachorowałam w 2001 r. Miała to być włóczęga po Litwie, lecz przecież okazje trzeba łapać. Po kilku dniach pobytu w Wilnie złapałam więc okazję i wyruszyłam na Łotwę, by zobaczyć ryską secesję. Łotwa to sąsiadka Estonii. Być tak blisko i nie wdepnąć? Wdepnęłam. Do hanzeatyckiego Tallina, dla białych nocy. Zjawiskowe show najlepiej ogląda się pływając statkiem po Zatoce Ryskiej. Tej samej, która oddziela Estonię od Finlandii. To tylko 70km ;).
Granice w/w państw przekraczałam jeszcze wielokrotnie, by poznać historię, legendarne miasta, ludzi, kontemplować urodę przyrody i… pracować. W Ambasadzie RP w Tallinie, badać mniejszości narodowe, zbierać informacje do reportaży. Pomysł napisania przewodnika będącego ukoronowaniem wszystkich podróży, zgromadzonej wiedzy i doświadczeń, wyszedł ze strony wydawnictwa Bezdroża. Kilka miesięcy wytężonej pracy zaowocowało ponad 200. stronicami, na których przybliżam to, co uważam za najciekawsze i najcenniejsze do zobaczenia na Łotwie i w Estonii.
Czytaj całość »
April 26th, 2009 / No Comments » / by Fela
Posted in Książki | No Comments »
Jak większość ludzi przyjechałam do Tallina, by tanio i szybko przedostać się do Helsinek. Wystarczył spacer po urzekającej starówce, by przekonać się, że to nie tylko Europa – to Skandynawia.
Białe noce, festiwal muzyki cerkiewnej, zjazdy bractw rycerskich, liczne wystawy, spotkania… Odwiedziłam tętniący życiem Tallin pięć razy i zawsze odnajdywałam coś nowego. Jedno było niezmienne – aura tajemniczości, która spowija miasto niczym różowa poświata podczas czerwcowo – lipcowych białych nocy. Mówi się, że właśnie wtedy Tallin jest najpiękniejszy.
Czytaj całość »
April 26th, 2009 / No Comments » / by Fela
Posted in Artykuły | No Comments »
Na scenie Unii Europejskiej pojawiło się dziesięć nowych flag. Nowe wyzwania, cele i wspólne działania. Nie tylko w polityce i gospodarce, ale również w sztuce.
Budowanie nowej, europejskiej tożsamości nie musi wypaczać narodowej. To proces długofalowy, którego celem jest scalenie ducha europejskiego, przy jednoczesnych dążeniu do tolerancji i zrozumienia. Tymi też kryteriami kierowali się twórcy wystawy w Holandii.
Do niedawna sztuka dzielnie trwała na posterunkach muzealnych. Tkwiła głęboko osadzona w tradycyjnych sieciach. Do rzadkości należały wystawy z dala od zamkniętych przestrzeni. Zwłaszcza międzynarodowe spotkania artystów.
Czytaj całość »
April 11th, 2009 / No Comments » / by Fela
Posted in Artykuły | No Comments »