[ Materiały w sekcji ‘Artykuły’ ]
To bez wątpienia jeden z najbardziej fascynujących gatunków muzycznych na świecie. Jego ojczyzną jest USA. Od połowy XIX wieku ewoluuje, zmienia formy i brzmienia, ale jeszcze nigdy nie przeżył kryzysu. Kilkadziesiąt lat temu dotarł do Amsterdamu. Chłonni nowości Holendrzy nie zwlekali i uczynili z miasta europejską stolicę jazzu.
Jazz zawdzięcza istnienie afrykańskim niewolnikom z południa USA śpiewającym pieśni religijne oraz ballady opowiadające o trudach dnia codziennego i miłości. Rosnące zainteresowanie folklorem sprawiło, że w początkach XX wieku wzbogacono go o nowe melodie i instrumenty. Od tego momentu można mówić o powstaniu nowej formy muzycznej – tradycyjnego jazzu. Za jego kolebkę uważa się St. Louis (stan Missouri). Jednak prawdziwy rozkwit jazz zawdzięcza innym miastom: Nowemu Yorkowi i czarnej dzielnicy nazywanej „Haarlem-jazz”, Chicago i Nowemu Orleanowi. To tam należało szukać największych artystów, bo czy komuś trzeba przedstawiać Louisa Armstronga, Buda Freemana czy orkiestrę Glenna Millera?
W l. 30. XX wieku pozycja jazzu i jego licznych odmian, m.in. swingu (rozmaite mutacje) i bluesa, była już na tyle ugruntowana, że rozpoczęto pierwsze próby zaszczepienia go w Europie. Widmo zbliżającej się wojny zastopowało jednak marzenia o tworzeniu nowych scen muzycznych na starym kontynencie i dopiero po wojnie rozpoczął się szał.
Czytaj całość »
April 26th, 2009 / 1 Comment » / by Fela
Posted in Artykuły | 1 Comment »
Jak większość ludzi przyjechałam do Tallina, by tanio i szybko przedostać się do Helsinek. Wystarczył spacer po urzekającej starówce, by przekonać się, że to nie tylko Europa – to Skandynawia.
Białe noce, festiwal muzyki cerkiewnej, zjazdy bractw rycerskich, liczne wystawy, spotkania… Odwiedziłam tętniący życiem Tallin pięć razy i zawsze odnajdywałam coś nowego. Jedno było niezmienne – aura tajemniczości, która spowija miasto niczym różowa poświata podczas czerwcowo – lipcowych białych nocy. Mówi się, że właśnie wtedy Tallin jest najpiękniejszy.
Czytaj całość »
April 26th, 2009 / No Comments » / by Fela
Posted in Artykuły | No Comments »
Siedziałam na dachu świata sycąc oczy i ducha pejzażem ultramarynowo – złocistym. Wygrzebywałam spomiędzy szczelinek himalajskie kamyczki. Niektóre z nich okazywały się jedynie zbitymi grudkami piasku. Przywracałam więc pierwotny stan, krusząc je w dłoni. Następnie dawałam pojedynczo upadać na trawę, by tam w spokoju czekały na mocny podmuch wiatru. Od czasu do czasu, odpoczywający nieopodal bezzębny staruszek, podchodził do mnie i częstował dojrzałymi morelami. Zahartowany przez srogie warunki pogodowe – temperatury tak niskie zimą, że wyjście bez czapki grozi odpadnięciem uszu – ma klucz do największej mądrości życiowej. Przetrwania przez zawarcie ugody z Naturą.
Czytaj całość »
April 11th, 2009 / No Comments » / by Fela
Posted in Artykuły | No Comments »
Na scenie Unii Europejskiej pojawiło się dziesięć nowych flag. Nowe wyzwania, cele i wspólne działania. Nie tylko w polityce i gospodarce, ale również w sztuce.
Budowanie nowej, europejskiej tożsamości nie musi wypaczać narodowej. To proces długofalowy, którego celem jest scalenie ducha europejskiego, przy jednoczesnych dążeniu do tolerancji i zrozumienia. Tymi też kryteriami kierowali się twórcy wystawy w Holandii.
Do niedawna sztuka dzielnie trwała na posterunkach muzealnych. Tkwiła głęboko osadzona w tradycyjnych sieciach. Do rzadkości należały wystawy z dala od zamkniętych przestrzeni. Zwłaszcza międzynarodowe spotkania artystów.
Czytaj całość »
April 11th, 2009 / No Comments » / by Fela
Posted in Artykuły | No Comments »