Wczoraj, leżąc na kanapie, tuląc Miasto zaginionych książek, wpadła mi do głowy myśl, że za X lat będę stara. (Ta myśl nie miała związku z książką). Tak więc, o ile pamięć mogę mieć jeszcze w porządku, o tyle ciało będzie wiotczało. Może szybciej, może wolniej, ale będzie, i tego procesu nikt już nie zatrzyma. Próbowałam to sobie wyobrazić, patrząc na własne nogi i ręce. Teraz są aksamitne i jędrne… Carpe diem - chciałoby się krzyczeć, gdyby nie śpiący obok don Ryszard. Carpe diem albo pantha rei - na wesoło, z nutą ironii.
Raczej nie boję się starości. Może dlatego, że pojęcia piękna nie wciskam w ramy czasu i mody. Nie widzę problemu w pomarszczonej skórze. Może.
(I widzę właśnie reklamy kremów, balsamów i innych cud-specyfików, zmuszających do refleksji nad urodą, upływającym czasem. “Chcesz być piękna”, “bądź piękna” - mówią do kilkunastu milionów obywatelek małoletnie modelki z toną make-up na twarzach. “Chcesz być piękna?” Hm… A nie jestem?! Nie ja, to może sąsiadka, ale do niej pytanie też jest skierowane.)
Starość mizernie się sprzedaje, więc nokautem ją, i w kąt. Niech siedzi cicho i się cieszy, że XXI wiek jeszcze w ogóle pamięta jej imię. Starość trochę wydziwia, kręci nosem, prycha, że i tak będzie górą, ale… Rzeczywiście już od dawna publicznie woli się nie wypowiadać, unika mediów jak ognia, nie chce wyflaczać się w tok szołach, nie paraduje w kieckach mini, mało pije. Jednak sprytu odmówić jej nie można, oj nie można. Czai się w ciemnych zaułkach, milczy. A potem, pewnego słonecznego dnia pojawia się w lustrzanym odbiciu, mówiąc: “I co, ptaszyno? Twoje skrzydła należą do mnie”. I tyle. Finito. Spróbuj podskakiwać, to tak dokopie, że szklanki z mlekiem nie podniesiesz. Albo gorzej - jak moja mama mówi - ześle całą rodzinę, która będzie się Tobą “opiekować”…
To, co robić? Brać starość, jak młodość. Z wyrozumiałością. Na wesoło. Na wędkę, gdzie zamiast robaka połyskuje w słońcu ŻYCIE.
Witam Cię na stronie prezentującej moje zawodowe portfolio. Znajdziesz w nim fragmenty autorskich artykułów, informacje o napisanych przeze mnie książkach, a także fotografie. 



